ŚWIECOWE RYTUAŁY

Wierzę w świat, w którym my kobiety kochamy siebie i dbamy o same siebie z należytą miłością. Poprzez stworzenie sobie codziennych, drobnych rytuałów zaczarowujemy naszą codzienność w niecodzienność, a wypracowane przez nas drobne przyjemności karmią nasze dusze nie doprowadzając do przepracowania i wypalenia.
RYTUAŁ I: PORANNE ROZBUDZENIE

Gdy Twój dom otula kojąca cisza, zadbaj o chwilę dla siebie. Nie lubisz rano wstawać? Niech będzie to tylko kwadrans. Gwarantuję Ci, że pozytywnie i z energią zaczniesz nowy dzień!

Zacznij od kilku łyków ciepłej wody z cytryną i zapal świecę w intencji dobrego dnia. Niech płomień świecy rozświetli mrok i doda Ci pozytywnej energii. Rozłóż matę, weź kilka głębokich wdechów i porozciągaj swoje zaspałe po nocy ciało. Poczuj zapach energetyzującej, soczystej pomarańczy wymieszany ze słodkim zapachem cynamonu i mocnym zapachem imbiru. Niech Twoje ciało dotleni się i porozciąga a umysł obudzi. Po tej krótkiej gimnastyce, wpatruj się przez chwilę w płomień świecy, medytuj, uśmiechnij się do siebie. To będzie dobry dzień!

RYTUAŁ II: WIECZORNY RELAKS

Raz w tygodniu robię sobie domowe SPA. Gdy dzieci pójdą spać a dom otula cisza zapalam świeczkę w intencji wdzięczności, radości i miłości. Wypełniam wannę przyjemnie ciepłą wodą, robię sobie maseczkę z glinki i… oddycham :-) Myślę tylko o przyjemnych rzeczach, wypełniam swoje myśli tym, co pozytywne, smaruję się naturalnie pachnącym masłem, wygrzewam ciało. Taki czas tylko dla mnie jest bardzo ważny. Pozwala mi zachować dystans do codziennej bieganiny i zapobiec wyczerpaniu i przeciążeniu. Poza tym, wdychanie olejków eterycznych całkowicie mnie relaksuje i przenosi w inny wymiar. Zamykam oczy, wdycham olejki o leśnym zapachu i przenoszę się nad morze… Idę za rękę z moim chłopakiem, wracamy z plaży, słońce jest w zenicie, piasek jest tak gorący aż parzy w nogi. Nagle zaczyna padać, idziemy leśną drogą w stronę naszej kwatery, powietrze jest orzeźwiające, wdychamy zapach lasu, żywicy, mokrej ziemi. Jest cudownie!

RYTUAŁ III: MEDYTACJA

Każdego dnia staram się choć na chwilę usiąść w ciszy i pozwolić moim myślom się wyciszyć i odpłynąć. Co prawda w ciągu dnia nie jest to możliwe, ale wieczory należą do mnie :-) Gdy wszyscy domownicy smacznie chrapią, ja zasiadam na macie, zapalam świeczkę w intencji wyciszenia i relaksu. Przez kwadrans wpatruję się w płomień świecy. Dzięki temu prostemu zabiegowi uspokajam umysł, wyciszam emocje nagromadzone w ciągu dnia, poprawiam zdolność koncentracji, oczyszczam wzrok zmęczony codziennym wpatrywaniem się w ekran monitora… Wdychanie olejku o zapachu kadzidła przypomina mi dni spędzane u babci, wieczorne msze w pobliskim malowniczym kościele, beztroskie i szczęśliwe dzieciństwo. Zapach dymny, kadzidłowy, delikatnie cytrusowy działa na mnie fantastycznie! Ustaje gonitwa myśli, ciało jest odprężone, zasypiam zrelaksowana i wyciszona…

RYTUAŁ IV: GOTOWANIE

Kuchnia zajmuje centralne miejsce w naszym domu i tętni życiem. Wszystkie posiłki przygotowujemy sami, z użyciem sezonowych, nieprzetworzonych składników. W naszej kuchni rządzą rośliny. Półki obficie wypełniają zboża, strączki, orzechy, nasiona. Mnóstwo u nas zieleniny, świeżych owoców i warzyw… Kochamy zielone koktajle, ciepłe śniadania, sycące gulasze czy rozgrzewające zupy. Jedzenie nas odżywia i wprawia w dobry nastrój. Gotowanie odpręża mnie i relaksuje. Przyrządzanie potraw, siekanie warzyw, dodawanie aromatycznych przypraw, mieszanie a nawet wąchanie każdorazowo mnie zachwyca. W tych codziennych chwilach staram się nie upatrywać koniecznych obowiązków, jest to dla mnie przyjemny rytuał, chwila uważności i medytacji… Nawet, gdy wokół biegają dzieci, szczeka pies a Mąż opowiada, co fajnego wydarzyło się w pracy jest to chwila wyciszenia się i kreowania niecodziennej codzienności. Pomagają mi w tym także aromatyczne świeczki. Zawsze, gdy zaczynam gotować zapalam świeczkę prosząc anioły o wsparcie i opiekę. Często podczas mieszania potraw śpiewam swoje ukochane mantry. Takie jedzenie wypełnione moją miłością i boską energią zawsze smakuje niebiańsko!

RYTUAŁ V: CELEBRACJA POSIŁKÓW

W weekendy celebrujemy rodzinne jedzenie posiłków. Szczególnie czas obiadu jest dla nas bardzo cenny. Po śniadaniu najczęściej wyruszamy do lasu złapać świeżego oddechu, powygłupiać się z dziećmi i rozruszać naszego psa. Wracamy lekko zmęczeni, dotlenieni, uśmiechnięci i głodni. Nawet jeśli po całym domu porozrzucane są zabawki, stół na czas posiłku jest zawsze czysty. Staramy się, aby centralne miejsce zajmowały na nim zdrowe posiłki. Ale lubimy też, gdy podczas posiłku stoją na stole świeże kwiaty i zapalona jest świeczka. Często palimy ją w intencji zdrowia i pokoju, dziękując aniołom za naszą rodzinę i miłość. Jesteśmy wdzięczni za to, co gości na naszym stole. Zapraszamy światło do naszego serca. Celebrujemy wspólne, rodzinne chwile.

RYTUAŁ VI: PRACA TWÓRCZA

Przed rozpoczęciem pracy porządkuję swoje biurko, zapraszam do swojego wnętrza dużo światła, dbam o świeże kwiaty w wazonie. Przed moimi oczami wisi mapa marzeń, dzięki której szybko zwizualizuję sobie swoje dążenia. Przypinam do niej pocztówki z ukochanych miejsc, radosne zdjęcia i biznesowe inspiracje. Zaczynając swoją twórczą pracę zapalam świecę w intencji kreatywności, spełnienia marzeń i wzmocnienia. Zapach pomaga mi skoncentrować się, dodaje mi sił i pozytywnej energii. Celebruję też dni wypełnione pracą. Wzmacniam swoją twórczą energię.

Arrow
Arrow
Slider